AURA 4/2019 – Artykuł wstępny

Właściwe wykorzystanie zasobów wodnych

Jak co roku 22 marca obchodzono Światowy Dzień Wody. Myślą przewodnią tego globalnego święta, ustanowionego przez Zgromadzenie Ogólne ONZ podczas Szczytu Ziemi w Rio de Janeiro w 1992 r., jest uświadomienie społeczeństwu związku między racjonalną gospodarką wodną a kondycją społeczną ludzi.
Tegoroczne hasło obchodów święta Leaving no one behind (Nie pozostawiając nikogo w tyle) miało uzmysłowić nam, że kryzys wodny nie jest zmartwieniem wybranych społeczności, a zjawiska takie jak powódź czy susza mogą dotknąć każdego z nas. Ważne jest więc rozwijanie poczucia odpowiedzialności za zachowanie zasobów wodnych na Ziemi.
Stały dostęp do wody pitnej jest podstawową potrzebą i prawem każdego człowieka. Tymczasem światowe zasoby wody kurczą się w wyniku globalnego ocieplenia, rozwoju przemysłowego i zanieczyszczeń. Ponad miliard ludzi na świecie nie ma dostępu do wody zdatnej do picia, a 2,6 mld ludzi żyje w złych warunkach sanitarnych. Ogromne dysproporcje w dostępie do wody występują między osobami najbogatszymi i najuboższymi.
Jak każdego roku Dzień Wody świętowano niemal w całej Polsce. Z tej okazji odbyły się liczne imprezy i konkursy, szczególnie dla dzieci i młodzieży, zorganizowane głównie przez miejskie przedsiębiorstwa wodociągowe. W marcu odbyło się też wiele konferencji naukowych związanych z gospodarką wodną.
O planowaniu gospodarowania wodą w miastach dyskutowali samorządowcy, naukowcy, urbaniści na marcowej konferencji „Stormwater Poland”, która odbyła się w Gdańsku. Eksperci przekonywali, że w obliczu globalnych zmian klimatycznych najważniejsze dla przetrwania ludzkości jest właściwe wykorzystanie zasobów wodnych. Obecnie na zlecenie Ministerstwa Środowiska 
w 44 polskich miastach tworzone są miejskie plany adaptacji do zmian klimatu. Wszystkie miasta będą wkrótce mogły korzystać z bazy informacji o natę?eniach deszcz?w.
Du?? barier? dla wdro?enia zr?wnowa?onego zarz?dzania wod? w?miastach jest brak rozwi?za? systemowych, instytucjonalnych i?prawnych. Jak twierdzi 
dr Maciej Zathey z?Instytutu Rozwoju Terytorialnego, problemem jest rozproszenie odpowiedzialno?ci mi?dzy r??nymi instytucjami zajmuj?cymi si? poszczeg?lnymi elementami systemu wodnego.
Woda ma nie tylko oczywiste walory u?ytkowe, ale tak?e sprawia, ?e ?ycie w?mie?cie mo?e by? po prostu przyjemniejsze. Na konferencji zaprezentowano koncepcj? park?w wodnych, wyposa?onych w?infrastruktur?, kt?ra wykorzystuje wod? dla cel?w rekreacyjnych. Np. w?Kopenhadze ? mie?cie uznawanym za wz?r w?adaptowaniu si? do zmian klimatu ? parki i?place miejskie tworzone s? wżeniach deszczów.
Dużą barierą dla wdrożenia zrównoważonego zarządzania wodą w miastach jest brak rozwiązań systemowych, instytucjonalnych i prawnych. Jak twierdzi 
dr Maciej Zathey z Instytutu Rozwoju Terytorialnego, problemem jest rozproszenie odpowiedzialności między różnymi instytucjami zajmującymi się poszczególnymi elementami systemu wodnego.
Woda ma nie tylko oczywiste walory użytkowe, ale także sprawia, że życie w mieście może być po prostu przyjemniejsze. Na konferencji zaprezentowano koncepcję parków wodnych, wyposażonych w infrastrukturę, która wykorzystuje wodę dla celów rekreacyjnych. Np. w Kopenhadze – mieście uznawanym za wzór w adaptowaniu się do zmian klimatu – parki i place miejskie tworzone są w sposób, który pozwala na zabawę wodą, ale również jej zatrzymywanie. Tamtejszy skatepark, przyciągający na co dzień wielu młodych ludzi, w trakcie ulewnych deszczy zmienia się w zbiornik na wodę opadową.
Piotr Grzelak, zastępca prezydenta Gdańska, podkreślił, że w ich mieście ogrody deszczowe powstają na terenach miejskich i podwórkach prywatnych wspólnot, do czego zachęca się mieszkańców, których zaangażowanie jest niezbędne w walce o przyszłość miast.
Jak zapewniali eksperci, wdrożenie koncepcji miasta-gąbki jest wykonalne już dziś – dzięki innowacyjnym, chłonącym wodę chodnikom, „zielonym” dachom, zbiornikom magazynującym i filtrującym wodę, przepuszczającym wodę drogom, czy ścieżkom rowerowym wykonanym z prefabrykatów, np. z odpadów plastiku.
Z kolei według danych Petera Henleya z brytyjskiego Centrum Badań nad Wodą, podniesienie średniej temperatury o 2°C poskutkuje zmniejszeniem dostępnych zasobów wody o 17%. W zestawieniu z prognozą, że do 2050 roku aż 70% ludności będzie mieszkać w miastach, to właśnie miasta będą odpowiedzialne nie tylko za ochronę przed skutkami katastrof z udziałem wody, ale także zapobieganie suszom przez zatrzymywanie jak największej ilości wody i właściwe nią gospodarowanie.

Elżbieta Koniuszy