AURA 6/2018 – Artykuł wstępny

Szanowni Państwo,

drodzy czytelnicy AURY

Proszę wyobrazić sobie miasto, gdzie nie jeżdżą śmieciarki, ogromna  część surowców jest przetwarzana i sprzedawana, oznaczenia na pojemnikach pokazują proces recyklingu danego odpadu, więc wiadomo, co się  dalej dzieje z naszymi śmieciami.

Jak donoszą portale fpiec.pl oraz interesujace.com, jest takie miasto w Japonii. Kamikatsu w prefekturze Tokushima. Liczy  1482 mieszkańców, którzy w programie zero waste  od 2003 roku segregują  śmieci do 34 pojemników i sami je odwożą.

Kamikatsu do 2020 roku może stać się pierwszym miejscem na świecie, gdzie nie wytwarza się odpadów. Wcześniej  próbowano rozwiązać problem przez palenie śmieci. Kiedy jednak okazało się, jak to źle wpływa na środowisko, zaczęto poszukiwać nowego rozwiązania. Według precyzyjnego podziału, obowiązującego w Kamikatsu, do różnych kategorii należą na przykład  gazety, kolorowe magazyny oraz kartony albo plastikowe butelki i nakrętki. Zero waste wiąże się ze zmianą sposobów produkcji oraz dystrybucji towarów, w taki sposób, aby w różnych procesach powstawało jak najmniej odpadów. Obecnie aż 80 proc. śmieci  podlega tam recyklingowi, a zaledwie 20 proc. trafia na wysypisko. Następnym krokiem ma być zupełne zaprzestanie wytwarzania odpadów – mieszkańcy dają sobie na to 4 lata.

34 pojemniki! A my często mamy problem z żółtym, zielonym i niebieskim. Warto o tym pomyśleć. Tym bardziej, że w czerwcu obchodzimy Światowy Dzień Ochrony  Środowiska. Tradycyjnie odbywa się  Sprzątanie Świata. Proponuję zacząć od własnego podwórka, piwnicy, pawlacza, garażu…

A w numerze, jak zwykle, wiele ciekawych artykułów.

Proszę zwrócić uwagę na wyjaśnienie definicji, czym jest  i jaką funkcję spełnia bioróżnorodność, jej ochrona  jest  bowiem gwarancją naszej przyszłości.

Polecam niepokojące dane o załamaniu w nakładach inwestycyjnych na ochronę środowiska.

Jako przeciwwagę – pokazanie beneficjentów  NFOŚiGW,  którzy otrzymali dotacje na czyste i zielone miasta.

W rubryce z Orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE wracamy do problemów Puszczy Białowieskiej.

Polecam artykuł pod frapującym tytułem  Technologie końca rury, jak również  w naszej stałej rubryce – Przemyśleć przyrodę na nowo – artykuł o konsekwencjach zmian klimatu i groźbie wyginięcia nawet 50 proc. różnych gatunków fauny i flory.

Czerwiec przynosi nam pierwszy dzień lata. Może warto wybrać się do krainy Białej Przemszy, o której pisze nasz felietonista.

Albo na Ponidzie, albo na bieszczadzkie połoniny, albo chociaż na długi spacer za miasto.

Idziemy ?

Regina Cyganik