AURA 6/2017 – Artykuł wstępny

Szanowni Państwo,

drodzy czytelnicy AURY

Pod koniec maja br, na terenie Nadleśnictwa Hajnówka odbył się obywatelski spacer dla Puszczy Białowieskiej. Miłośnicy przyrody maszerowali pod hasłem „Chcemy Puszczy Białowieskiej otwartej i dzikiej”. Szli w proteście przeciw zakazowi wstępu do lasu, który wprowadziło już drugie z trzech puszczańskich nadleśnictw. Nikt nie ma wątpliwości, że zakaz ma ukryć przed opinią publiczną skalę wycinek w Puszczy. Tylko w tym roku wycięto i wywieziono kilkanaście tysięcy drzew z ponad stuletnich drzewostanów. Na miejscu dalej pracuje ciężki sprzęt leśny.

To na naszym nieszczęsnym podwórku. Tymczasem kanadyjscy ekolodzy są zaniepokojeni wyrębem lasów w prowincji Quebec. Zagraża to populacji karibu i fok śródlądowych. Ponadto firma Resolute Forest Products oskarżana jest o wycinkę w najstarszych, najbardziej majestatycznych lasach borealnych Kanady.

Co to są lasy borealne? To lasy iglaste, inaczej nazywane tajgą, w północnej części Azji – Syberia, Sachalin, Kamczatka. W Europie porastają Półwysep Skandynawski, Karelię i Rosję – północno-wschodnią część Niziny Wschodnioeuropejskiej. W obrębie klimatu umiarkowanego chłodnego na półkuli północnej występują w Ameryce Północnej – w Kanadzie i na Alasce. Borealne lasy Kanady pokrywają ponad 3 miliony kilometrów kwadratowych. Są bogate w ryby, owady i ponad 300 gatunków ptaków. Mają pokaźną populację niedźwiedzi grizzly, wilków i rosomaków.

Kanadyjscy ekolodzy są zaniepokojeni. A nasza Puszcza Białowieska, w tym zestawieniu, maleńka. Nie ma grizzly, tylko trochę żubrów…

Nasunęło mi się takie przewrotne skojarzenie. W  tym numerze AURY młodzi autorzy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu piszą o gatunkach inwazyjnych roślin. Cytuję: Zjawisko biologicznych inwazji znane jest ekologom od przeszło 100 lat. Celowa introdukcja bądź też przypadkowe zawleczenie obcych gatunków zwierząt czy też roślin, spowodowały w niektórych przypadkach katastrofalne skutki dla środowiska naturalnego.

Coraz częściej mam wrażenie, że to człowiek jest tym zawleczonym gatunkiem inwazyjnym. Bezmyślnie psuje, co się da. Nawet światłem zanieczyszcza środowisko – o czym również można przeczytać na pierwszych stronach AURY. Zresztą polecam cały numer.

Jeszcze ważna informacja dla zainteresowanych czytelników AURY. Trwa XVI edycja konkursu „EKOLAURY Polskiej Izby Ekologii 2017”. Nasz miesięcznik jest jednym z patronów medialnych. Konkurs ma zasięg ogólnopolski, skierowany jest do przedsiębiorstw, instytucji, organizacji pozarządowych i samorządów, które przyczyniły się do znacznej poprawy stanu środowiska naturalnego. Wnioski konkursowe można wysyłać do 30 czerwca br. Wiecej o zasadach i kategoriach konkursu na stronie http://www.pie.pl/ekolaury.html

Polecam i miłej lektury AURY życzę

Regina Cyganik

redaktor naczelna